Recenzja filmu: "Elitarni – Ostatnie starcie", reż. Jose Padilha

Uwikłani
Mimo wielu podobieństw do rzeczywistości nasz film to fikcja – zapewniają autorzy drugiej części „Elitarnych”.
Wagner Moura w roli kapitana elitarnego oddziału
ITI Cinema/materiały prasowe

Wagner Moura w roli kapitana elitarnego oddziału

Nie ulega jednak wątpliwości, że właśnie owym podobieństwom kryminał José Padilhi zawdzięcza zawrotny sukces na brazylijskim rynku (pobił rekord oglądalności „Avatara”). Przestępczość, nielegalny handel narkotykami, porachunki karteli, korupcja policji – to wszystko przyciąga jak magnes. Niemniej, do tych często w kinie latynoskim przerabianych tematów twórcy dodali coś ekstra: teorię spiskową o kupowaniu głosów wyborczych przez polityków w zamian za przymykanie przez nich oczu na mętne interesy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną