Recenzja filmu: "Contagion – Epidemia strachu", reż. Steven Soderbergh

Choroba wściekłych ludzi
Fabuła snuta wokół prób wynalezienia szczepionki idealnie odwzorowuje narosłe patologie.
Kate Winslet w roli ofiarnej lekarki
Warner Bros/materiały prasowe

Kate Winslet w roli ofiarnej lekarki

Hollywood zawsze umiejętnie żerowało na lęku przed niszczycielskimi siłami natury. Thriller science fiction „Contagion”, z reporterską precyzją opisujący śmiertelne żniwo zbierane przez nieznaną odmianę wirusa w rodzaju A/H1N1, wpisuje się w ten katastroficzny nurt zupełnie przyzwoicie. Pretensje mogą mieć jedynie żądni mocnych wrażeń wielbiciele efektów specjalnych, których akurat w filmie Stevena Soderbergha jest jak na lekarstwo. Nie chodzi bowiem o budzenie pospolitych emocji, tylko o chłodną refleksję na temat korporacyjnego ładu, służącego obronie bogatych i wpływowych, co tak frustruje obecnie ruch oburzonych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną