Recenzja filmu: Immortals. "Bogowie i herosi 3D", reż. Tarsem Singh

Tragiczny wybór
Tematem filmu jest szaleńczy bunt króla Hyperiona przeciwko Zeusowi i jego boskiej świcie.
Henry Cavill jako Tezeusz
MONOLITH FILMS/materiały prasowe

Henry Cavill jako Tezeusz

Czy sprowadzanie greckiej mitologii do wymiaru postmodernistycznego komiksu (choćby i w 3D) ma sens? W „Immortals” – poza odważną, balansującą na krawędzi kiczu estetyką (od twórców „300” trudno zresztą spodziewać się tuzinkowych efektów) – udało się jednak przemycić coś interesującego.

Tematem filmu jest szaleńczy bunt króla Hyperiona przeciwko Zeusowi i jego boskiej świcie. Przeciwnikiem Hyperiona (Mickey Rourke) jest nieprzepadający również za bogami heros Tezeusz (Henry Cavill).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną