Recenzja filmu: "Restless", reż. Gus Van Sant

Trauma przez kalkę
Dlaczego Van Sant – niezależny, wytrawny i doświadczony reżyser – skusił się na tak tragicznie banalną love story?
Mia Wasikowska i Henry Hopper jako kochankowie zarażeni śmiercią.
UIP/materiały prasowe

Mia Wasikowska i Henry Hopper jako kochankowie zarażeni śmiercią.

Chodzący własnymi drogami niepokorny twórca „Obywatela Milka” i nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes „Słonia” nakręcił sentymentalny melodramat dla młodzieży, w którym prawie wszystko sprawia wrażenie déjà vu. I nastoletni chłopak próbujący po trzech miesiącach przebywania w śpiączce dojść do siebie po śmierci rodziców (Henry Hopper), i jego dziewczyna chora na raka mózgu (Mia Wasikowska), i romantyczne uczucie, które ich połączyło.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną