Recenzja filmu: „Dziewczyna z tatuażem”, reż. David Fincher

Film, który nie mógł być lepszy
Hollywood z rozmachem wzięło się za ekranizację Trylogii Stiega Larssona.
materiały prasowe

Na szwedzkiej prowincji mieszka nieprzyzwoicie bogaty starzec, senior podupadającego rodu XX-wiecznych przemysłowców. Od lat nie może się otrząsnąć z koszmaru sprzed lat, jakim była strata ukochanej bratanicy. Co roku, w dniu jej urodzin, pocztą nadchodzi list od zabójcy. U schyłku życia postanawia poprosić o pomoc w rozwiązaniu zagadki wziętego dziennikarza śledczego, Mikaela Blomkvista. „Będzie pan prowadził dochodzenie wśród najbardziej bezwzględnych, upartych i zepsutych ludzi na świecie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną