Recenzja filmu: "Cosmopolis", reż. David Cronenberg

Paranoja miliardera
„Cosmopolis” jest zimną, mało poruszającą, ocierającą się o banał, luźną ekranizacją filozofującej powieści Dona DeLillo.
Robert Pattinson grający 28-letniego miliardera
MONOLITH FILMS/materiały prasowe

Robert Pattinson grający 28-letniego miliardera

Obrazoburca, klasyk prowokator straszący ponurymi wizjami stechnologizowanego świata przyszłości bez przyszłości, Kanadyjczyk David Cronenberg („Crash”, „eXistenZ”) tym razem przywdział szaty moralisty i wytoczył ciężkie działa przeciwko spekulantom z Wall Street, którzy spychają globalną gospodarkę w przepaść. W „Cosmopolis” opisuje schyłkowe stadium budowania potężnego imperium finansowego przez 28-letniego miliardera (Robert Pattinson) grającego na spadek wartości chińskiego juana.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną