Recenzja DVD: "Jiro śni o sushi", reż. David Gelb

Sushi, czyli doskonałość
Interesujący dokument, także dla widzów, którzy – jak piszący te słowa – nigdy w życiu nie jedli sushi.
materiały prasowe

W tytule nie ma przenośni. Bohater filmu, 85-letni japoński sushi master Jiro Ono zwierza się, że najlepsze pomysły przychodziły mu w czasie snu. Budził się w środku nocy, niczym poeta szukający rymu, i już wiedział, że znalazł to, czego daremnie szukał przez cały dzień. Ale Jiro nie zgodziłby się na porównania do poety – on jest po prostu klasycznym japońskim shokuninem, rzemieślnikiem, który całe życie robi to samo, ale coraz lepiej. „Nikt nie przyrządza sushi tak jak Jiro” – mówi o nim japoński pisarz kulinarny Yamamoto.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną