Recenzja filmu: "Faceci od kuchni", reż. Daniel Cohen

Pyszna zabawa
Film wciąga dzięki świetnym dialogom i zaskakującym zwrotom scenariusza.
Jean Reno i Michael Youn jako faceci od kuchni
Monolith/materiały prasowe

Jean Reno i Michael Youn jako faceci od kuchni

Alexandre Lagarde (Jean Reno – mocno zaokrąglony na twarzy jak na szefa kuchni przystało) od lat uchodzi za kulinarnego celebrytę i telewizyjną gwiazdę. Publiczność Paryża (i nie tylko) szaleje za nim i jego daniami. Do trzygwiazdkowej restauracji, którą prowadzi twardą ręką, trzeba ustawiać się w kolejce. Jest u szczytu kariery. Może więc – zgodnie z filmowymi regułami – czekać go tylko klęska. I rzeczywiście, mistrz ma poważne kłopoty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną