Recenzja filmu: Niezniszczalni 2, reż. Simon West

Złota drużyna
Jeśli na ekranie zderzają się m.in. Sylvester Stallone, Arnold Schwarzenegger, Chuck Norris, Bruce Willis i Jet Li, spodziewać się można trzęsienia ziemi. I rzeczywiście...
Wyczynowcy na emeryturze
Monolith/materiały prasowe

Wyczynowcy na emeryturze

Pierwszy kwadrans „Niezniszczalnych 2” to strzelanka, o jakiej marzy każdy miłośnik „Quake’a”. Wyczynowcy na emeryturze skrzyknięci przez ambitnego reżysera Simona Westa wyraźnie się jednak oszczędzają. Były gubernator Kalifornii nie ma nawet siły rzucić porządnie granatem. Norris, pokazawszy swoje bujne owłosienie na brodzie i policzkach, po 5 minutach znika. Specjalista z Hongkongu od wschodnich sztuk walk równie błyskawicznie rozmywa się gdzieś między dublerami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną