Recenzja filmu: "Atlas chmur", reż. Tom Tykwer, L. Wachowski, A. Wachowski

Atlas wcieleń
Nowy film Wachowskich, wspieranych przez Toma Tykwera, to antologia przypominająca formą ekranizację komiksu „Sin City”.
Ben Whishaw w filmie występuje w wielu wcieleniach - jako Robert Frobisher, chłopak pokładowy, właściciel sklepu z płytami, Georgette i wieśniak.
materiały prasowe

Ben Whishaw w filmie występuje w wielu wcieleniach - jako Robert Frobisher, chłopak pokładowy, właściciel sklepu z płytami, Georgette i wieśniak.

Różnicą jest jednak bogactwo stylistyki: mamy świetną komedię o uciekającym przed gangsterami wydawcy, trzymającą w napięciu historię dziennikarskiego śledztwa, piękną i tragiczną opowieść o romansie dwóch mężczyzn i o muzycznej pasji jednego z nich, futurystyczny wątek klonów w Nowym Seulu, a także mniej ciekawą historię o cywilizacji po upadku ludzkości. Wady rekompensują momentami olśniewające zdjęcia, bardzo dobra muzyka, świetny montaż oraz rola Bena Whishawa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną