Recenzja filmu: "Park Jurajski", reż. Steven Spielberg

Dinozaury w trzech wymiarach
Film nic nie stracił na swojej atrakcyjności, przeciwnie – nowa jakość efektów cyfrowych i głębia wizualna dodały zachowaniom prehistorycznych bestii wiarygodności.
Steven Spielberg opracował słynne widowisko w wersji 3D i wprowadził je na całym świecie ponownie do dystrybucji.
UIP/materiały prasowe

Steven Spielberg opracował słynne widowisko w wersji 3D i wprowadził je na całym świecie ponownie do dystrybucji.

Na jubileusz premiery wielkiego przeboju kinowego przygotowuje się na ogół luksusową edycję filmu na Blu-rayu. Z lepszym dźwiękiem, poprawionym cyfrowo obrazem oraz dziesiątkami dodatków z komentarzami fachowców o tym, jakie to arcydzieło udało się kiedyś nakręcić. Steven Spielberg na 20-lecie „Parku Jurajskiego” poszedł krok dalej. Opracował słynne widowisko w wersji 3D i wprowadził je na całym świecie ponownie do dystrybucji. Można się w tym dopatrywać kolejnego dowodu megalomanii króla Hollywoodu albo chytrej akcji marketingowej, mającej na celu wyciśnięcie dodatkowych milionów ze zgranego do szczętu tytułu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną