Recenzja filmu: "We mgle", reż. Siergiej Łoźnica

Obława
Akcja toczy się w 1942 r. na terenach pogranicza rosyjsko-ukraińsko-polskiego.
Władimir Swirski jako bohater „We mgle”.
Against Gravity/materiały prasowe

Władimir Swirski jako bohater „We mgle”.

Mieszkający od kilkunastu lat w Niemczech Białorusin Siergiej Łoźnica („Szczęście ty moje”) to jedna z ciekawszych postaci kina autorskiego naszego regionu. Rozpoczynał karierę od dokumentów, w których nierzadko powracał do tematu II wojny światowej. Jego druga fabuła „We mgle” (nagroda FIPRESCI w Cannes) jest ekranizacją powieści emigracyjnego pisarza Wasila Bykaua, również poświęconą okupacji. Akcja toczy się w 1942 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną