Recenzja filmu: "Dziewczyna z szafy", reż. Bodo Kox

Samotność we troje
Całkiem obiecujący debiut, choć z zachwytami należy poczekać do drugiego filmu.
Magdalena Różańska w roli tytułowej dziewczyny z szafy.
Kino Świat/materiały prasowe

Magdalena Różańska w roli tytułowej dziewczyny z szafy.

Niech obco brzmiące nazwisko nie myli, autorem filmu jest w stu procentach krajowy artysta, znany od dawna jako czołowy twórca kina niezależnego. To znaczy znany nielicznym widzom, ponieważ nasi niezależni, mimo że mają swoje festiwale i hierarchie, funkcjonują w niszy. Bodo Kox właśnie z niej wychodzi. „Dziewczyna z szafy” pokazywana była już na ubiegłorocznym festiwalu debiutów w Koszalinie, gdzie dostała m.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną