Recenzja filmu: "Iluzja", reż. Louis Leterrier

Abrakadabra
Atrakcją filmu są niesamowite sztuczki prezentowane przez iluzjonistów, na które patrzy się z niekłamanym podziwem.
Morgan Freeman w roli demistyfikatora iluzjonistów.
Summit Entertainment/materiały prasowe

Morgan Freeman w roli demistyfikatora iluzjonistów.

Na poważniejsze filmy o aferze byłego miliardera Berniego Madoffa czy upadku amerykańskiego banku inwestycyjnego braci Lehman musimy jeszcze trochę zaczekać. Na razie wściekłość i oburzenie na przekręty bankierów rozładowują rozrywkowe widowiska w mniej lub bardziej zakamuflowany sposób nawiązujące do tych wydarzeń. W hollywoodzkiej „Iluzji” Louisa Leterriera czworo utalentowanych magików dokonuje spektakularnego włamania do paryskiego banku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną