Recenzja filmu: "Kto cię uczył jeździć?", reż. Andrea Thiele

Zasada kontrastu
Lekko, bezpretensjonalnie, łamiąc wszelkie zasady obowiązujące w klasycznych dokumentach, opowiada o dziwności świata.
Bawarski  instruktor jazdy i koreańska uczennica.
materiały prasowe

Bawarski instruktor jazdy i koreańska uczennica.

W kinie dokumentalnym wszystko jest już możliwe. Ciekawy przykład twórczej inwencji stanowi komedia „Kto cię uczył jeździć?”, formalnie niewiele różniąca się od filmu fabularnego. Bohaterami jest trójka cudzoziemców przystępujących do egzaminu na prawo jazdy w dalekich, obcych im kulturowo krajach. Rozkojarzony, amerykański grafik męczy się w Tokio na kursach samochodowych, nie potrafiąc nauczyć się wschodniej sztuki samoopanowania i dyscypliny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną