Recenzja filmu: "Ostatnie piętro", reż. Tadeusz Król

Mury rosną, rosną, rosną
To mógł być jeden z najbardziej odważnych, bolesnych, niepokornych i prowokacyjnych filmów tego sezonu.
'Ostatnie piętro', reż. Tadeusz Król
ITI Cinema/materiały prasowe

"Ostatnie piętro", reż. Tadeusz Król

Wielki pomysł: rozprawić się z szaleństwem polskiego patriotyzmu zawłaszczonego przez prawicę. Z paranoją narodowców, ludzi wszędzie wietrzących spiski, układy i żydowski interes. „Ostatnie piętro” Tadeusza Króla stanowi aż nadto czytelną metaforę oblężonej twierdzy, staczania się polskiej świadomości w odmęty nienawiści, ksenofobii, ciemnogrodu – procesu, który skutkuje widocznym na co dzień podziałem na dwa obce sobie plemiona.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną