Recenzja filmu: "Dotyk grzechu", reż. Jia Zhang Ke

Czy rozumiesz swój grzech
Poruszający i znakomicie zrealizowany film.
Film dosadnie przedstawia moralne bankructwo dzisiejszych Chin.
Against Gravity/materiały prasowe

Film dosadnie przedstawia moralne bankructwo dzisiejszych Chin.

Jak na film dosadnie portretujący moralne bankructwo dzisiejszych Chin, alegoryczne obrazy w „Dotyku grzechu” mówią znacznie więcej o desperacji i zagubieniu niż obficie serwowane sceny zbrodni, samobójstw i gwałtów. Na tym zresztą polega oryginalność stylu Jia Zhang Ke, czołowego twórcy szóstej generacji chińskich filmowców, starającego się łączyć brutalność z poezją. Reżyser posługiwał się dotąd łagodniejszym, paradokumentalno-symbolicznym stylem, a mistrzostwo osiągnął w „Martwej naturze” (Złoty Lew na festiwalu w Wenecji w 2006 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną