Recenzja filmu: „Casanova po przejściach”, reż. John Turturro

Tortury z seksu
Filmowi nie pomaga zachowawcza, naiwnie melodramatyczna konwencja.
Aktor po przejściach, czyli Woody Allen.
Kino Świat/materiały prasowe

Aktor po przejściach, czyli Woody Allen.

Seks po pięćdziesiątce – wiadomo, wdzięcznym polem do popisu nie jest. Zwłaszcza w Hollywood. Najeżony licznymi trudnościami temat wymaga niemałej empatii, sporego dystansu w połączeniu ze specyficznym poczuciem humoru. Woody Allen udowodnił wielokrotnie, że ma to w jednym palcu. Umiejętności Johna Turturro są nieporównywalne. Efektem zaskakującego spotkania artystów jest komedia „Casanova po przejściach”. (...)

 

Casanova po przejściach, reż. John Turturro, prod. USA, 98 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną