Recenzja filmu: „Karuzela”, reż. Robert Wichrowski

Czworokąt z serialu
To, co oglądamy, w formacie serialowego odcinka pewnie by się sprawdziło, lecz nie na dużym ekranie.
Mikołaj Roznerski i Maria Pawłowska w historii o dylematach młodego pokolenia.
Next Film/materiały prasowe

Mikołaj Roznerski i Maria Pawłowska w historii o dylematach młodego pokolenia.

Na tej „Karuzeli” w głowie nam się nie zakręci, mimo że film zaczyna się od ostrej sceny erotycznej, ofiarnie zagranej przez młodych aktorów. Wszystko, co nastąpi później, jest konsekwencją tego zdarzenia: układy męsko-damskie mocno się skomplikują, tym bardziej że czwórkę głównych bohaterów łączą bliskie relacje przyjacielskie i rodzinne. (...)

 

Karuzela, reż. Robert Wichrowski, prod. Polska, 83 min

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj