Recenzja filmu: „Eastern Boys”, reż. Robin Campillo
Chłopcy ze Wschodu
Subtelna historia związku starszego mężczyzny z młodym przybyszem z Ukrainy, która zaczyna się od płatnej usługi seksualnej.
„Eastern Boys”, reż. Robin Campillo
Tongariro Releasing/materiały prasowe

„Eastern Boys”, reż. Robin Campillo

Początek jest filmowym popisem. Kamera zachowuje się tak jak podróżni, którzy wysiedli przed chwilą z pociągu na paryskim dworcu Gare du Nord i jeszcze nie wiedzą, w którą stronę się udać. Chaos jest jednak pozorny, już po chwili zaczynamy bowiem w anonimowym tłumie rozpoznawać grupkę młodych ludzi, którzy z całą pewnością nie mają zamiaru udać się w podróż. (...)

 

Eastern Boys, reż. Robin Campillo, prod. Francja, 128 min

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj