Recenzja filmu: „Łowca”, reż. Daniel Nettheim

Polowanie na DNA
Studium psychologiczne człowieka kontemplującego naturę.
Główną atrakcją filmu jest Willem Dafoe w roli tytułowej.
Kino Świat/materiały prasowe

Główną atrakcją filmu jest Willem Dafoe w roli tytułowej.

Oprócz egzotycznych plenerów Tasmanii, rzadko odwiedzanej przez turystów wyspy u południowo-wschodnich wybrzeży Australii, główną atrakcją sensacyjnego dramatu „Łowca” jest rola Willema Dafoe. Aktor świetnie sobie radzi w scenach niewymagających wypowiadania zbyt wielu kwestii. Gra tajemniczego wysłannika wojskowego laboratorium biotechnologicznego, który ma zdobyć materiał genetyczny ginącego gatunku wilka workowatego, zwanego tygrysem tasmańskim. (...)

 

Łowca, reż. Daniel Nettheim, prod. Australia, 100 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną