Recenzja filmu: „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi

Wilki z Rzymu
Ciekawa, nielinearna konstrukcja filmu pozwala dyskretnie obserwować teatr życia codziennego dwóch rodzin.
Kadr z filmu „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi
Against Gravity/materiały prasowe

Kadr z filmu „Kapitał ludzki”, reż. Paolo Virzi

Za kryzys ekonomiczny obwinia się głównie Amerykę, lecz chciwość, relatywizm moralny, konsumpcjonizm, czyli wady społeczeństwa ponowoczesnego, są Europejczykom doskonale znane. O tym m.in. opowiada dramat psychologiczny „Kapitał ludzki”, którego bohaterami są dwa pokolenia współczesnych Włochów, ukrywających pod maską dobrobytu, sukcesu oraz wielkich ambicji rozczarowanie i degrengoladę. Ciekawa, nielinearna konstrukcja filmu Paolo Virziego pozwala dyskretnie obserwować teatr życia codziennego dwóch rodzin: milionera, który dorobił się fortuny na spekulacjach giełdowych, i naiwnego „dawcy kapitału”, biznesmena nieświadomego skali oszustw i manipulacji, marzącego o szybkim wzbogaceniu się na udziałach w zamkniętym funduszu inwestycyjnym.

 

Kapitał ludzki, reż. Paolo Virzi, prod. Włochy, Francja, 99 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną