szukaj
Recenzja filmu: „Siostry i Schiller”, reż. Dominik Graf
Poliamoria w kostiumach
Zafundowany przez bohaterów emocjonalny horror nawet z dzisiejszej perspektywy porusza i daje do myślenia.
„Siostry i Schiller”, reż. Dominik Graf
Aurora Films/Materiały prasowe

„Siostry i Schiller”, reż. Dominik Graf

Według oficjalnych źródeł żoną Friedricha Schillera była arystokratka Charlotta von Lengefeld, z którą niemiecki poeta, dramaturg i historyk miał czworo dzieci. Życie uczuciowe wielkiego romantyka pozostaje jednak tajemnicą. Dominik Graf, autor kostiumowego dramatu „Siostry i Schiller”, na podstawie jednego zachowanego listu artysty stawia śmiałą tezę, że zamiast w tradycyjnej rodzinie czułby się on szczęśliwszy w związku poliamorycznym, mając za partnerkę również nieco starszą siostrę swojej żony, Caroline. Obie panie były w nim mocno zakochane, czego przed sobą nie ukrywały. Zgodnie z zawartym pod wodospadem przyrzeczeniem „na ducha natury”, nie zamierzały się rozstawać, wręcz przeciwnie – dzielić ze sobą wszystkim, łącznie z kochankami.

 

Siostry i Schiller, reż. Dominik Graf, prod. Niemcy, 138 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną