szukaj
Recenzja filmu: „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”, reż. Janusz Majewski
Po słonecznej stronie
Idealna propozycja dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli poprawić sobie nastroju przed wejściem w nowy rok.
Natalia Rybicka w roli femme fatale PRL i Maciej Stuhr jako muzyk po przejściach
Next Film/Materiały prasowe

Natalia Rybicka w roli femme fatale PRL i Maciej Stuhr jako muzyk po przejściach

Janusz Majewski znów w wielkiej formie. Nie byłoby jednak filmu, jednego z odkryć ostatniego festiwalu w Gdyni (Srebrne Lwy), gdyby do rąk reżysera nie trafiła przypadkowo powieść Włodzimierza Kowalewskiego „Excentrycy”. Temat natychmiast Majewskiego zafascynował. Oto pod koniec lat 50. ubiegłego wieku przybywa z Anglii do kraju muzyk po przejściach wojennych (Maciej Stuhr), aby znaleźć schronienie w Ciechocinku. W kurorcie niepozbawionym wciąż nostalgicznego piękna spotyka podobnych sobie rozbitków, nieczujących się najlepiej w kraju pod rządami komunistów, ale też funkcjonariuszy reżimu na szczeblu lokalnym. Postanawia stworzyć z nimi swingowy big-band, do którego angażuje tajemniczą, jak się okaże, solistkę.

Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy, reż. Janusz Majewski, prod. Polska, 112 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną