Zapowiedź serialu: „Hap and Leonard”, reż. Nick Damici, Jim Mickle
Ideały i masakra
Wschodni Teksas, końcówka lat 80., dwóch kumpli, femme fatale, teoretycznie łatwa forsa, kłopoty i... wspomnienia z lat 60.
Hap (po lewej) i Leonard
materiały prasowe

Hap (po lewej) i Leonard

Wschodni Teksas, końcówka lat 80., dwóch kumpli, femme fatale, teoretycznie łatwa forsa, kłopoty i... wspomnienia z lat 60. Sześcioodcinkowy serial AMC jest przeniesieniem na mały ekran cyklu powieściowego Joe Lansdale’a, klimatycznej mieszanki sensacji, thrillera i masakry w stylu filmów Quentina Tarantino, z jego poczuciem humoru włącznie. Bohaterom (wspaniale zagranym) nie brak charyzmy, uroku i zmysłu autoironii. Hap (James Purefoy) jest smutnym wrażliwcem, w młodości pacyfistą więzionym za odmowę udziału w wojnie w Wietnamie, któremu życie mocno dokopało. Jego przyjaciel Leonard (Michael Kenneth Williams) to czarnoskóry gej w kowbojskim kapeluszu, weteran z Wietnamu, dobre serce chowający za gardą sarkazmu. Femme fatale Trudy (znana z „Mad Men” Christina Hendricks), źródło ich kłopotów, jest byłą żoną Hapa i aktualną bojowniczką z kapitalizmem, pracującą w barowej sieciówce, członkinią grupki emerytowanych rewolucjonistów, wiernych ideałom dzieci kwiatów.

Hap and Leonard, AMC, od 1 września, godz. 21.00

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną