Recenzja filmu: „Nie oddychaj”, reż. Fede Alvarez

Obrona konieczna
Scenariusz, którego współautorem jest reżyser Fede Alvarez, generuje niesłabnące napięcie, choć przez większą część historii kładzie nacisk na proste rozwiązania.
mat. pr.

Najwyraźniej jedynym sposobem, żeby wyrwać się z wyludnionego Detroit do słonecznej Kalifornii, jest obrabowanie niewidomego komandosa, weterana wojny w Zatoce Perskiej (Stephen Lang). Trójka złodziei (Jane Levy, Dylan Minnette, Daniel Zovatto), bohaterowie horroru „Nie oddychaj”, nie mają specjalnie problemu, żeby włamać się do jego domu (jedynego zamieszkałego w odległości kilku przecznic). Z wyjściem na zewnątrz, z pieniędzmi będzie już dużo trudniej i to nie dlatego, że pilnuje rottweiler.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną