Recenzja filmu: „Osobliwy dom Pani Peregrine”, reż. Tim Burton

Przygody Tygryska
Tim Burton łączy tu charakterystyczne dla siebie upodobanie do wrażliwych, odseparowanych od społeczeństwa młodych bohaterów z romansem gotyckim.
20th Century Fox/mat. pr.

„Tygrysku” – tak mieszkający na Florydzie polski dziadek zwraca się do wnuczka, gdy opowiada mu o magicznej wyspie u wybrzeża Wielkiej Brytanii. Mieszkające na niej dzieci mają supermoce. I są pod kuratelą opiekunki (Eva Green) sprawującej kontrolę nad czasem. Wnuczek Jake (Asa Butterfield) już jako nastolatek, który kompletnie nie odnajduje się na Florydzie, dociera na wyspę i zaczyna wreszcie czuć się swobodnie wśród dziwacznych młodych towarzyszy (kontrolują na przykład żywioł ognia i powietrza).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną