Recenzja filmu: „Plac zabaw”, reż. Bartosz M. Kowalski

Złe zachowanie
Niektórzy oburzeni wychodzili z kina, inni na końcu długo bili brawo.
Przemysław Baliński jako Czarek
Next Film

Przemysław Baliński jako Czarek

Tak mógłby się zaczynać przygodowy film dla młodzieży. Zakończenie roku szkolnego w małym miasteczku, dla trójki głównych bohaterów to dodatkowo koniec szkoły podstawowej. Pierwsza ważna cezura w krótkim życiorysie. Dziewczyna chce wyznać miłość koledze z klasy, właśnie bierze korepetycje u bardziej doświadczonej koleżanki. To jednak nie będzie romantyczna opowieść, dalej wszystko potoczy się zupełnie inaczej. Aż do przerażającego finału. Bartosz M. Kowalski mający doświadczenie w dokumencie („Moja wola”) pozostaje wierny tej poetyce. Nie próbuje psychologizować ponad potrzebę. Przedstawia zdarzenie. Odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do końcowej sceny, pozostawia widzowi.

Plac zabaw, reż. Bartosz M. Kowalski, prod. Polska, 82 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną