szukaj
Recenzja filmu: „Personal Shopper”, reż. Olivier Assayas
Niewidzialna obecność
Film budzi mieszane uczucia. Sporo w nim niedorzeczności, broni się jednak na poziomie zręcznej ponadgatunkowej konstrukcji.
Kristen Stewart w roli nawiedzonej stylistki
Aurora Films/Materiały prasowe

Kristen Stewart w roli nawiedzonej stylistki

osadzoną w Paryżu w środowisku bajecznie bogatych celebrytów oraz topmodelek. Ambicje filozoficzne sięgają tu późnego Kieślowskiego, ale stylistycznie rzecz przypomina hitchcockowski kryminał połączony z seansem spirytystycznym, sygnowanym przez twórcę antropozofii Rudolfa Steinera. Kristen Stewart gra zamkniętą w sobie, wiecznie naburmuszoną stylistkę, wyręczającą światowej sławy gwiazdę modelingu w prozaicznych czynnościach, takich jak zakupy luksusowych sukienek czy drogiej biżuterii. Wrażliwa, skromna asystentka uważa to za stratę czasu. Naprawdę interesuje ją życie pozagrobowe.

Personal Shopper, reż. Olivier Assayas, prod. Francja, Niemcy, 105 min

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną