Recenzja filmu: „Bracia Lumière (Lumière!)”, reż. Thierry Frémaux

Światła, kinematograf, akcja
Krótkie metraże są nie tylko cennym zapisem sprzed ponad stu lat, ale też niosą ważne przesłania społeczne.
Kino Świat

Nie wiadomo, jaki był pierwszy film na świecie, choć wiele osób wskazuje na 50-sekundowe „Wyjście robotników z fabryki Lumière w Lyonie” nakręcone 19 marca 1895 r. Jednak na wynalezionym wtedy kinematografie nakręcono trzy wersje tego ujęcia i nie ma pewności, które obejrzała pierwsza publiczność. „Zaraz po nakręceniu pierwszego filmu bracia Lumière zrealizowali bowiem pierwszy remake” – żartuje Thierry Frémaux, narrator i reżyser dokumentu „Bracia Lumière” (a także dyrektor Festiwalu Filmowego w Cannes).

Bracia Lumière (Lumière!), reż. Thierry Frémaux, prod. Francja 2016, 90 min

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj