Recenzja serialu: „Kroniki Times Square (The Deuce)”
Pornobiznes
Produkcja opowiada o zapoczątkowanej w latach 70. XX w. transformacji biznesu porno z pokątnie uprawianego procederu w wartą miliardy gałąź przemysłu rozrywkowego.
James Franco i Amber Skye Noyes w „Kronikach Times Square”
HBO

James Franco i Amber Skye Noyes w „Kronikach Times Square”

Najnowsza produkcja Davida Simona i George’a Pelecanosa, twórców serialu wszech czasów „The Wire” („Prawo ulicy”), także jest oparta na faktach. Opowiada o zapoczątkowanej w latach 70. XX w. transformacji biznesu porno z pokątnie uprawianego procederu w wartą miliardy gałąź przemysłu rozrywkowego. Wyzysk kobiet, przemoc, narkotyki, korupcja, wszechwładna mafia – twórcy w 8 odcinkach starali się nie uronić żadnego aspektu zjawiska. Wśród bohaterów są prostytutki i alfonsi, mafiosi i skorumpowani policjanci, jest ambitna dziennikarka, a także studentka świadoma mizoginizmu nie tylko branży, ale i całego amerykańskiego społeczeństwa. Protagonistami są tu bracia bliźniacy (postaci rzeczywiste, grane przez Jamesa Franco z wąsami): próbujący zachować przyzwoitość w piekle (i prowadzić bar) Vincent oraz będący jego przeciwieństwem Frankie, a także przedsiębiorcza prostytutka Candy (Maggie Gyllenhaal).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną