◊ ◊ ◊

V jak Vendetta

Futurystyczny komiks słynnych twórców trylogii „Matrix” kończy się nawet podobnie, bo równie zaskakującą i piękną sekwencją wysadzenia w powietrze symbolu mieszczańskiej władzy. Nie jest to co prawda wystawna willa burżujów zmiatana z powierzchni ziemi w rytm psychodelicznej muzyki Pink Floyd, tylko brytyjski parlament walący się w gruzy przy dźwiękach klasycznej symfonii, niemniej sens zostaje zachowany. Chodzi o wyrażenie nienawiści do zwyrodniałej demokracji i o potępienie egoistycznych rządów krwiożerczych kapitalistów, którzy w imię partykularnych interesów niszczą ducha wolności i zamieniają kraj w totalitarne państwo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną