szukaj
◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊
Najlepszy film roku

Rozpowszechniany w najmniej dla tak ambitnego przedsięwzięcia odpowiednim terminie, czyli w lecie, zebrał znakomite recenzje krytyków, ale publiczność zlekceważyła go całkowicie, wybierając lekkostrawną rozrywkę w stylu „Wojny światów”.

Kiedy „Miasto gniewu” nieoczekiwanie wygrało oscarową rywalizację, otrzymując aż 3 statuetki, w tym za najlepszy film, polski dystrybutor wprowadził ponownie tytuł na ekrany, również bez rezultatu. Być może dopiero wydanie DVD przyniesie filmowi zasłużone zainteresowanie, bo – jak się mówi w reklamie – naprawdę jest tego wart.

Kryminalna fabuła „Miasta gniewu” (chodzi o wytropienie sprawcy brutalnego morderstwa) stanowi jedynie pretekst do ukazania rozmaitych stereotypów i uprzedzeń rasowych, które uniemożliwiają porozumienie w wieloetnicznych społecznościach. Kilku bohaterów, wiele przecinających się wątków, nielinearna konstrukcja – to wszystko zalety tego dzieła, w którym gwiazdy (m.in. Sandra Bullock, Thandie Newton, Matt Dillon) grają w zupełnie niegwiazdorskim stylu.

Do wydania dołączono 12-minutowy materiał z miniwypowiedziami reżysera oraz jego współpracowników na temat złożonej problematyki podejmowanej w filmie.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj