◊ ◊

Tristan i Izolda

To pogląd popularny ostatnio zwłaszcza w kinie. Wystarczy wspomnieć „Króla Artura”, którego wyreżyserował przed dwoma laty Antoine Fuqua. W tak „historycznych” realiach nie ma więc miejsca na kluczową dla tradycyjnych legend magię, nie może się tu zatem pojawić ani magiczny napój, ani smok, któremu można by uciąć język.

Za to scenarzysta filmu o jednym z największych romansów wszech czasów czerpie pełnymi garściami z wielu innych źródeł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną