◊ ◊ ◊

S@motność w sieci

Pewnego dnia Ewa, bo takie było imię kobiety, wysłała do nieznajomego maila następującej treści: „Jestem trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak smutno teraz, że muszę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Trafiło na Ciebie”. Jakub, mężczyzna, na którego trafiło, odpisał i tak zaczął się ów realny romans w świecie wirtualnym, którego przebieg znają dobrze czytelnicy bestsellerowej powieści Janusza L.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną