●●●●●○

Księga rekordów Szutki

W miasteczku położonym na Bałkanach, będącym największym skupiskiem Romów na południu Europy, ukazują się duchy, transseksualiści trenują boks, ludzie boją się wampirów, a znachorzy odczyniają uroki. Wyliczam tylko niektóre dziwy i atrakcje, które pojawiają się w niezwykłym zgoła dokumencie etnograficznym „Księga rekordów Szutki”, wyreżyserowanym przez pochodzącego z dawnej Jugosławii wybitnie zdolnego artystę Aleksandra Saszę Manica. Zapewniam też, że każda minuta tego uroczego, dowcipnego filmu jest w stanie zaskoczyć, pomimo że narrator nie napina się wcale, żeby na siłę kompromitować lub wyśmiewać czyjąkolwiek głupotę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną