"Rok 1612", reż. Władimir Chotinienko

Rok 1612
Polacy są okrutni. Grabią, mordują oraz usiłują gwałcić.

O filmie pisano u nas dużo z okazji rosyjskiej premiery; autorzy relacji zwracali jednak uwagę głównie na ideową wymowę dzieła opowiadającego o wypędzeniu Polaków z Kremla. Teraz „Rok 1612” wchodzi na nasze ekrany i możemy przekonać się naocznie, że przesłanie polityczne jest tu wprawdzie doskonale widoczne (po okresie tzw. smuty w Rosji zawsze nadchodzi czas prawowitych carów), lecz przede wszystkim oglądamy imponujący spektakl.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną