Recenzja filmu: "Księżna", reż. Saul Dibb

Księżna
Wyzwalając się spod tyranii dworskiej etykiety

Moda na filmowanie losów sławnych dynastii ma w Anglii długą tradycję. Niedawno sukcesy święciła biografia ostatniej z rodu Tudorów Elżbiety Wielkiej w dwuczęściowym widowisku Shekhara Kapura z Cate Blanchette w roli królowej dziewicy. Teraz trafia do kin zrealizowana z nie mniejszym rozmachem historia Georgiany Spencer, księżnej Devonshire, osoby bardzo wpływowej w XVIII-wiecznym państwie, uwielbianej przez gawiedź, ogromnie przy tym nieszczęśliwej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną