Recenzja kolekcji: "DVD: Tadeusz Konwicki", reż. Tadeusz Konwicki

Kino Konwickiego
Kino osobiste, niepodrabialne

Jego filmy przypominają wiersze albo odręcznie malowane obrazy. Wszystko rozgrywa się w emocjonalno-myślowych sekwencjach. Na pograniczu wyobraźni, zawiedzionych nadziei, sceptycyzmu.

Kino Tadeusza Konwickiego, które uparcie tworzył przez 30 lat, zawsze było osobiste, niepodrabialne, wyjątkowe, niepasujące ani do antyheroicznej szkoły polskiej, ani do atakującego komunę moralnego niepokoju. Miało własny rytm, swoją mitologię pełną romantycznych zjaw i rozpalonych gorączką widziadeł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną