Recenzja filmu na DVD: "Sekrety i kłamstwa", reż. Mike Leigh
Rodzice i dzieci
Obowiązkowa pozycja w domowej filmotece

Chyba żaden europejski reżyser nie potrafi opowiadać o prostych na pozór problemach zwyczajnych ludzi z taką przenikliwością jak Mike Leigh (m.in. „Happy-go-lucky”, „Vera Drake”). Zrealizowane w 1996 r. „Sekrety i kłamstwa” (wydane właśnie na DVD) potwierdzają mistrzowską klasę Brytyjczyka. Ten kameralny dramat nadal zaskakuje psychologiczną finezją, swobodą gry aktorskiej, mądrym spojrzeniem na małe, rodzinne tragedie.

Rzecz jest o spotkaniu po 21 latach oddanej do adopcji czarnoskórej córki z jej biologiczną matką, robotnicą pracującą w fabryce opakowań. Początkowo kobieta nie chce sobie przypomnieć o porzuconym dziecku, potem ich relacje stopniowo ulegają ociepleniu. Fabuła polega na dyskretnej obserwacji zachowań samotnych ludzi odgrywających teatr przed bliskimi – odpychających od siebie szczere emocje, udających kogoś innego. „Sekrety” nagrodzono Złotą Palmą w Cannes, uhonorowano pięcioma nominacjami do Oscara, odniosły też spory sukces komercyjny w kinach. Obowiązkowa pozycja w domowej filmotece.
 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj