Recenzja filmu: "Zła noc", reż. Gus Van Sant

Mala Noche
Niezależny film Gusa Van Santa

Gus Van Sant, zanim stał się sławnym reżyserem hollywoodzkim, kręcił niezależne filmy o młodzieżowym półświatku. O poetach-narkomanach, ulicznych włóczęgach, złodziejach okradających własne rodziny, buntownikach z wyboru i poszukiwaczach głębszych sensów tam akurat, gdzie ich znaleźć nie można. Jego zrealizowany na taśmie 16 mm czarno-biały debiut z 1985 r. „Zła noc” („Mala Noche”), właśnie wydany na DVD, nigdy nie doczekał się premiery kinowej w Polsce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną