Recenzja filmu: "Rozbitkowie", reż. Gonzalo Arijon
Humanitarny kanibalizm
Czy kanibalizm może być humanitarny?

Dwugodzinny dokument Gonzalo Arijona „Rozbitkowie”, ukazujący się na DVD w prestiżowej serii Planete Doc Review, to szokująca relacja z wydarzenia, które wstrząsnęło opinią publiczną w 1972 r. W chilijskich Andach, na wysokości kilku tysięcy metrów, rozbił się samolot. Akcję ratowniczą na skutek złej pogody przerwano. Po dwóch miesiącach okazało się, że część pasażerów jednak przeżyła.

Odnaleziono ich w doskonałym stanie, dobrze odżywionych. Ocaleli, bo zdecydowali się złamać tabu. Zjedli ciała nieżywych ofiar. Film stara się odtworzyć atmosferę, okoliczności tragedii. Oraz przekazać dylematy moralne ocalonych. Również z dzisiejszej perspektywy, po wielu latach, jakie upłynęły od tamtych dni. Dlaczego nikt nie ma do nikogo pretensji? Żeby to zrozumieć, trzeba film obejrzeć.

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj