Recenzja filmu "Tatarak", reż. Andrzej Wajda

Tatarak
Trzy w jednym: Iwaszkiewicz, Janda i film o filmie

Historia powstawania tego filmu zasługiwałaby na film. Najpierw pojawił się pomysł ekranizacji opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza, pisarza, z którym Andrzej Wajda ma jak najlepsze doświadczenia („Brzezina”, „Panny z Wilka”). Ale „Tatarak” to utwór zwięzły, przy nadzwyczajnych wysiłkach scenarzysty dałoby się może nakręcić film 40-minutowy, ale nic więcej. Podejmowano zatem próby dopisania dodatkowych wątków do oryginału, angażując autorów tak znanych jak Olga Tokarczuk, lecz rezultaty nie były do końca zadowalające.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną