Recenzja filmu: "Obywatel Havel", reż. Pavel Koutecky i Miroslav Janek

Obywatel Havel
Film jest wyjątkowo oryginalny, a Havel fascynujący

Takiego filmu jeszcze świat nie widział: przez 13 lat kamera dzień po dniu śledziła prezydenta europejskiego kraju. W domu, w podróżach, przy pracy – wszędzie. A kiedy prezydent złożył urząd, z tych kilometrów taśmy zmontowano film. Nazywa się „Obywatel Havel” i właśnie wchodzi na Polskie ekrany. Byłego opozycjonistę, dramaturga, prezydenta Czechosłowacji i Republiki Czeskiej widać w nim głównie w życiu albo nieoficjalnym, albo wręcz prywatnym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną