Recenzja filmu: "La libertad", reż. Lisandro Alonso

La libertad
O czym naprawdę jest ten film, pewności nie ma

"La libertad” to debiutancki, nakręcony w 2001 r. film Argentyńczyka Lisandro Alonso – zrealizowany w paradokumentalnej manierze eksperyment, w którym autor za pomocą beznamiętnej obserwacji próbuje się opowiedzieć o dziwnym losie człowieka. Znany dziś reżyser dopiero tworzył wtedy zręby osobliwego, minimalistycznego języka, polegającego na łączeniu długich ujęć z niemal antropologicznym zapisem codziennych rytuałów całkiem przeciętnych bohaterów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną