Recenzja filmu: "13 Dzielnica Ultimatum", reż. Patrick Alessandrin

13 Dzielnica: Ultimatum
Chłopięca bajeczka

Na rozgrywającą się w niedalekiej przyszłości sensacyjną produkcję Luca Bessona „13 dzielnica” waliły we Francji tłumy, nie dziwota, że powstał sequel. „Ultimatum” Patricka Alessandrina odwołuje się do najlepszych komiksowych wzorów. Sceny walki wyglądają lepiej niż w niejednym hollywoodzkim widowisku à la „Matrix”. Skoki z wieżowców, ucieczki z pilnie strzeżonego aresztu, rajdy samochodowe po korytarzach biurowca, policyjne obławy ukazane zostały z odpowiednią dozą ironii, wcale nieprzeszkadzającą w śledzeniu dynamicznej akcji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną