Recenzja gry: „Divinity: Original Sin”

Z sercem, mospanie
Wymarzony powrót do pięknej tradycji złotej ery gier fabularnych.
materiały prasowe

Ostateczna odpowiedź na rozbrzmiewające od lat lamenty, że „dziś, mospanie, to już się takich gier RPG jak kiedyś nie robi”. „Takich jak kiedyś”, czyli takich jak „Baldur’s Gate” z potomstwem i kuzynostwem: rozbudowanych, wymagających, wciągających po uszy w Wielką Przygodę Decydującą o Losach Świata – pełnego złych magów, ożywionych szkieletów, orków oraz skrzyń z magicznymi mieczami i amuletami. (...)

 

Divinity: Original Sin, Larian Studios, CD Projekt, Windows

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną