Recenzja gry: „Wiedźmin 3: Serca z kamienia”
Wiedźmin z Wyspiańskiego
Dla miłośników Geralta – gawęda obowiązkowa.
materiały prasowe

Pierwszy sprzedawany osobno dodatek do najlepszej jak dotąd gry wideo bieżącego roku to przykład, jak się powinno odcinać kupony od sukcesu bez nabijania klienta w butelkę. To nie jest brakujące zakończenie ani też nie garść banalnych pobocznych wyzwań.

Wiedźmin 3: Serca z kamienia, CD Projekt RED, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną