Recenzja gry: „Quantum Break”
Hybryda
Powrót do zarzuconej przed laty koncepcji hybrydy kina i gier wideo.
materiały prasowe

Naukowiec Paul Serene (Aidan Gillen, „Gra o tron”) skonstruował wehikuł czasu. Korzystając z niego, wywołuje anomalie, które mogą doprowadzić do kataklizmu. Wszechświat próbuje uratować Jack Joyce (Shawn Ashmore, „X-Men”). Podróż w czasie odbywa też studio Remedy, wracając do zarzuconej przed laty koncepcji hybrydy kina i gier wideo. Oglądamy długie sekwencje filmowe z aktorami, którzy – już zdigitalizowani – pojawiają się także w rozgrywce.

Quantum Break, Remedy Entertainment, Microsoft, Xbox One, Windows

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną