Recenzja gry: „Little Nightmares”

Mary bez czaru
Gra platformowa, wymagająca elementarnej zręczności i umiejętności rozwiązywania łamigłówek.
materiały prasowe

Twórców „Little Nightmares” inspirowały koszmary z dzieciństwa. Sądząc po grze, przeszli przez piekła, o jakich się Bettelheimowi nie śniło. Niebezzasadne jest tu pytanie, czy chcemy je z nimi dzielić; udręka, którą epatują, może zmęczyć. Bosa dziewczynka w kanarkowej pelerynie przedziera się przez horror przypominający zapuszczony XIX-wieczny sierociniec, po trochu – cóż, senną marę właśnie.

Little Nightmares, Tarsier Studios, Bandai Namco, Cenega, PlayStation 4, Windows, Xbox One

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną